"Plan lotu" Brian Tracy
UZUPEŁNIĆ OPIS!!!
Postanowienie Noworoczne 37/100
"Plan Lotu" Brian Tracy
pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
31 | 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 |
07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
28 | 29 | 30 | 31 | 01 | 02 | 03 |
UZUPEŁNIĆ OPIS!!!
Postanowienie Noworoczne 37/100
"Plan Lotu" Brian Tracy
Postanowienie Noworoczne 36/100
"Gangsterskie Egzekucje" Janusz Szostak
Muszę uczciwie przyznać, że początek zapowiadał się bardzo ciekawie. Sporo nazwisk, ksywek osób związanych z przestępczym światem, a nie jak w np. książkach masy „nie mogę powiedzieć”, „wiem, ale nie powiem”. Jedynie irytowało mnie sporo wzmianek o Rutkowskim. Widać, że między Panami był jakiś konflikt (Był, ponieważ pamiętajcie, że Szostak zmarł). Zdecydowanie za dużo tego Rutkowskiego w tych wszystkich przestępczych sprawach. Jedynie mogę mieć tylko nadzieje, że nie wyda on żadnej książki, a jeśli już taką wydał, to modlę się, żebym nigdy się o tym nie dowiedziała 😉
Książka trochę chaotycznie napisana. Bardzo dużo informacji – ten z tym, tamten z tamtym itp. Bardzo ciężko czasami się połapać w tych wszystkich relacjach kto z kim. Jednak muszę przyznać, że sporo jest też historii, które już wcześniej słyszałam m.in. podłożenie bomby pod mieszkaniem na Ostrobramskiej, strzelaninie w gołębniku Dziada, różnych porwaniach, strzelanina na siłowni na Gocławiu, czy też wielu innych egzekucjach. Wiadomo, że skoro interesuje się tym tematem i nie jest to pierwsza moja książka z tej kategorii, to i wiele spraw będzie powielonych. Na pewno zaskoczyło mnie to, że w którymś momencie jedna z osób „zdradziła”, że bomby w wielu przypadkach pochodziły z niewypałów z wojny… Jakoś nie mogę sobie wyobrazić „gangusów” chodzących po polach z wykrywaczem metalu i szukających bomb z czasów II w. ś. 😉 No ta anegdota dość mocno mnie rozbawiła.
Reasumując. Podoba mi się styl pisarski Szostaka, więc i tą książkę bardzo szybko przeczytałam. Czy wniosła jakąś nową wiedzę do mojego życia… no niekoniecznie. Niczego nowego, czy szokującego się nie dowiedziałam. Dość mocno też zmęczyła mnie ta książka, z uwagi na mnogość ksywek i osób występujących. Pomimo, iż od dawna interesuje się tematem, to wielokrotnie gubiłam się kto jest kto. Chwilami odnosiłam wrażenie, że książka nie jest do końca dopracowana.
Moja ocena: 6/10
#januszszostak #cosiestaloziwonawieczorek #lenapoleca #lenarecenzuje #książka #zaczytani #literaturafaktu #recenzjaksiazki #czytanienieboli #czytamlegalnie #czytaniejestseksi #czytanietojetto #czytamksiążki #polecam #lubięczytać #czytaniejestfajne #lovebook #book #książkoholiczka #niejestemstatystycznympolakiemlubięczytaćksiążki#książkadobranawszystko #instagramczyta #instaksiążka #dobraksiążka #czytampolskichautorów #lubięczytać #czytaniejestfajne #czytajpolsko #czytamwszedzie #ktozabiłiwonęwieczorek #jasnowidz #rutkowski #jackowski
Postanowienie Noworoczne 35/100
"Fenomen Poranka" Hal Elrod
Jeśli ktoś zapytałby mnie ile kosztuje klucz do sukcesu, to odpowiedziałabym mu, że jakieś 30 zł. Bo właśnie tyle kosztuje ta książka. Jeśli zastanawiacie się nad tym, czy warto ją kupić, to już dłużej nie musicie się zastanawiać, tylko lećcie do księgarni ją nabyć.
Autor zaczyna od opowiedzenia nam swojej historii, gdzie jako młody chłopak uległ wypadkowi samochodowemu, z winy pijanego kierowcy i trafił w bardzo ciężkim stanie do szpitala. Po odzyskaniu świadomości lekarze przekazali mu tragiczną diagnozę – nie będzie mógł chodzić i będzie miał problemy z pamięcią. Dodatkowo dziewczyna, z którą dość długo się spotykał i wiązał przyszłość zostawiła go. Wtedy, pomimo początkowego załamania, uświadomił sobie, że nie ma sensu się zamartwiać, ani rozwodzić nad przykrymi aspektami naszego życia, na które nie mamy wpływu i których nie możemy zmienić. Jeśli jednemu człowiekowi udało się pokonać różne ograniczenia i osiągnąć coś, co sobie wymarzył, oznacza to, że i dla innych wszystko – dosłownie wszystko – jest możliwe i to bez względu na to, czego doświadczyli i jak wygląda ich życie w danym momencie. Wystarczy codziennie i wytrwale dążyć do tego, by stać się osobą, którą chcemy być. Zmieniając tylko swój sposób wstawania jesteśmy w stanie dokonać zmian w każdej sferze życia i to szybciej, niż nam się wydaje.
Autor uświadamia nas, że pierwsza godzina po przebudzeniu jest sterem dnia. Jeśli podczas tej pierwszej godziny po przebudzeniu jesteśmy rozkojarzeni i rozleniwieni, to wszystko wskazuje na to, że cały nasz dzień właśnie taki będzie – rozlazły i chaotyczny. Natomiast jeśli efektywnie wykorzystamy poranek, to reszta dnia potoczy się w ten sam sposób. Jeśli chcemy, aby nasze życie było inne niż dotychczas, to musimy zrobić coś innego, niż zwykle.
Autor zachęca nas, byśmy porek zaczęli od 6 czynności (w dowolnej kolejności): medytacja, afirmacja, prowadzenie dziennika, wizualizacja, a także czytania i ćwiczeń. Gdy postanowimy robić te czynności – zwłaszcza jeśli nie mamy na to ochoty, to rozwiniemy u siebie dyscyplinę, która jest absolutnie niezbędna, jeśli chcemy zrobić w swoim życiu coś naprawdę niezwykłego. To kim się stajemy jest o wiele ważniejsze od tego co robimy, jednak to co robimy, determinuje to, kim się stajemy. Odpowiedzialność, to bycie odpowiedzialnym wobec kogoś za jakieś działanie lub jego skutki. Odpowiedzialność wnosi do naszego życia porządek i pozwala nam się rozwijać, doskonalić oraz osiągać wyniki. Jeśli nie wygospodarujemy czasu na swój rozwój osobisty, w końcu zostaniemy zmuszeni, aby go znaleźć na ból i codzienną szarpaninę.
Chodzi o to, żeby wstawać z łóżka mając cel – nie dlatego, że musisz, ale dlatego, że naprawdę chcesz. Każdego dnia poświęcasz swój czas, aby stać się kimś, kto będzie potrafił żyć pełnią życia. W tym celu należy wykonać 5 kroków:
1. Krok 1. Przed pójściem spać wyznacz sobie cel. Twoim wieczornym zadaniem jest podjęcie świadomej decyzji, która zbuduje pozytywną atmosferę oczekiwania na następny dzień.
2. Krok 2. Ustaw budzik jak najdalej od siebie (łóżka). To Cię zmusi do wyjścia spod kołdry i ruszenia się.
3. Krok 3. Umyj zęby. To rozbudzi nas z rana.
4. Krok 4. Wypij szklankę wody.
5. Krok 5. Załóż strój do ćwiczeń. Poranne ćwiczenia to sprawa absolutnie kluczowa, ponieważ wprowadzą cię w stan umysłowego, fizycznego i emocjonalnego pobudzenia.
Autor zwraca uwagę, jak ważna w naszym życiu jest codzienna medytacja. Jako świadomą „ciszę” rozumie on czas, w którym oddajemy się we władanie ciszy, mające na względzie jakiś korzystny dla siebie cel, a nie wyłącznie samą ciszę. Cisza to najlepszy sposób, aby zredukować stres i oprzytomnieć. Pomoże nam osiągnąć jasność umysłu, której będziemy potrzebować, aby skoncentrować się na swoich celach, ustalić priorytety i zdecydować, co w naszym życiu liczy się najbardziej. Naukowcy wskazują na ścisły związek pomiędzy medytacją, a poprawą metabolizmu, ciśnienia krwi, aktywnością mózgu i wieloma innymi funkcjami organizmu. Medytacja obniża poziom stresu, przynosi ulgę w bólu, ułatwia zasypianie, poprawia koncentrację, a nawet wydłuża życie.
Autor odnosi się też do afirmacji i wizualizacji. Podczas porannej wizualizacji powinniśmy wyobrażać sobie, jak gładko i radośnie zmierzamy do celu. Powinniśmy mieć przed oczami obraz realizacji tych marzeń. Musimy do tego zaangażować wszystkie nasze zmysły – oglądaj, czuj, smakuj, dotykaj, a nawet wwąchaj się w każdy szczegół swojej wizji i jej idealnego spełnienia. Jednak dopóki nie podejmiemy niezbędnych działań będą to tylko marzenia.
Autor przekonuje nas, że jeśli chcemy polepszyć swoje życie, to musimy najpierw wziąć się za siebie.
Reasumując. Książka jest rewelacyjna. Wprowadziłam przedstawione w niej zasady już od 1 dnia i od razu zauważyłam ogromne zmiany w swoim życiu. Od kilku tygodni codziennie ćwiczę, a moja waga wręcz leci w dół. Znalazłam też czas na czytanie i naukę. Dodatkowo mam więcej siły i energii, mimo, iż codziennie wstaję o…. 4:30 😊
Moja ocena: 10/10
#lenapoleca #lenarecenzuje #książkazaczytani #książkoholiczka #niejestemstatystycznympolakiemlubięczytaćksiążki #książkadobranawszystko #chwilarelaksu #czaszksiążką #galaktyka #wydawnictwogalaktyka #poradnik #rozwójosobisty #rozwój #instagramczyta #instaksiążka #dobraksiążka #czytanietojetto #czytamksiążki #polecam #lubięczytać #czytaniejestfajne #lovebook #book #książkoholiczka #czytaniejestseksi #recenzjaksiazki #czytanienieboli #czytamlegalnie #fenomenporanka #fenomen #poranek #zmiana #sukces #motywacja #medytacja #afirmacja #wizualizacja #zmianażycia
UZUPEŁNIĆ OPIS!!!
Postanowienie Noworoczne 34/100
"Szczyty i Doliny" Spencer Johanson
Postanowienie Noworoczne 33/100
"My z poprawczaka" Orfeusz Nowakowski
Na wstępie muszę wam zdradzić, że na początku swoich pierwszych studiów (pedagogika resocjalizacyjna) miałam praktyki w męskim poprawczaku na Ochocie w Warszawie i pamiętam moje zaskoczenie, kiedy poinformowano mnie po przybyciu na miejsce, że przebywają tam również mężczyźni w wieku 21 lat (kiedy ja miałam tylko 19) i zostałam z nimi SAMA na świetlicy… jakieś 20 chłopaków i ja…. Co prawda zaglądał wychowawca i pytał, czy wszystko ok, ale sama świadomość tego, że mam z nimi sama siedzieć sprawiała, że trochę się bałam… Zwłaszcza, że niektórzy wyglądali na sporo starszych i widać było, że dużo czasu poświęcają na siłowni.
I właśnie to doświadczenie skłoniło mnie, bym przeczytała „My z poprawczaka”.
Jeszcze nigdy żadna książka mnie tak nie zmęczyła, jak ta. Spodziewałam się raczej rzetelnej relacji z samego pobytu w poprawczaku, jak to wygląda oczami osadzonych, a tymczasem otrzymałam opisy kilku osób (tak mi się wydaje) o tym, co robili, jak byli poza ośrodkiem. Bardzo ciężko czytało mi się tą książkę, z uwagi na ogromną ilość przekleństw i niektórych (bardzo szczegółowych) opisów np. zbiorowego gwałtu na dziewczynie. Nie wiem na ile informacje zawarte w niej są prawdziwe, a na ile jest to fikcja literacka, jednak jeśli niektóre historie są prawdziwe, to wierzę, że sprawcy ponieśli odpowiedzialność. Co do samej treści, to pełno w niej bluzgów, o kobietach wypowiadają się z totalnym brakiem szacunku i praktycznie cały czas nazywają „świnie, maniury, lochy itp.”, że są tylko potrzebne do jednego itp.
Historie zawarte w książce są opowieścią kilku różnych osób. Opowiadają, w jaki sposób pierwszy raz trafili do poprawczaka i jak potem potoczyło się ich życie. Większość z nich oczywiście uciekała, nie wracała z przepustek i popełniała kolejne przestępstwa, w tym wspomniane gwałty, kradzieże. Była nawet opisana sytuacja, że jeden z chłopaków spotykał się z dziewczyną, która zmarła, bo wzięła za dużo prochów…a chciała się tylko dobrze z nim bawić. Wiele też opisów (z mojego punktu widzenia) jest oderwanych od rzeczywistości. I albo autor poubarwiał, albo zrobiła to osoba opowiadająca… o ile taka w ogóle istniała…
Reasumując. Bardzo ciężka książka. Mam dość mocno mieszane uczucia po jej przeczytaniu. Praktycznie cały czas są przekleństwa, niecenzuralne opisy. Serio, to nie wiem, dlaczego po nią sięgnęłam. Chyba z ciekawości. Aż cud, że dotrwałam do końca. Na pewno nikomu jej nie będę polecała.
Moja ocena: 3/10
#śledztwo #dochodzenia #archiwum #zbrodnia #ofiara #sprawca #mordercy #lenapoleca #lenarecenzuje #książka #zaczytani #literaturafaktu #recenzjaksiazki #czytanienieboli #czytamlegalnie #czytaniejestseksi #czytanietojetto #czytamksiążki #polecam #lubięczytać #czytaniejestfajne #lovebook #book #książkoholiczka #niejestemstatystycznympolakiemlubięczytaćksiążki #książkadobranawszystko #instagramczyta #instaksiążka #dobraksiążka #czytampolskichautorów #lubięczytać #czytaniejestfajne #czytajpolsko #czytamwszedzie #Orfeusz #OrfeuszNowakowski #Nowakowski #Myzpoprawczaka #poprawczak #resocjalizacja